Co seksuologia mówi o gender?

Potocznie pojęcia „męskość” i „kobiecość” używane są dla określenia widocznych właściwości i zachowań związanych z płcią, zgodnych ze stereotypami panującymi w danej kulturze. Każdy jako dziecko uczy się definicji kobiecości i męskości obowiązujących w danym społeczeństwie, rodzinie, środowisku i interpretuje je na własny sposób. Potoczne definicje  obejmują cechy związane z płcią, takie jak wygląd zewnętrzny, funkcje reprodukcyjne, podział pracy, cechy osobowości kobiet i mężczyzn. Są to definicje intuicyjne, jakie każdy posiada „na własny użytek”, niekoniecznie zwerbalizowane. Czasami po prostu czujemy, że coś jest „takie kobiece”, „takie bardzo męskie”. Co na to naukowcy? O tym, jak trudno w kilku zdaniach wyczerpująco określić płeć psychiczną przekonuje wielość jej definicji. Definicje płci psychicznej różnią się znacznie między sobą i różnią się od definicji obowiązujących kilkadziesiąt, kilkanaście lat temu. Jedne kładą nacisk na biologię, cechy wrodzone, inne przypisują stwarzanie płci psychicznej kulturze, czynnikom zewnętrznym. Na jednym biegunie można by umiejscowić na przykład socjobiologię, na drugim feminizm kulturowy. Według seksuologii oba spojrzenia są skrajne i stronnicze, a przez to nieprawdziwe. Seksuolodzy definiują płeć psychiczną jako wynik procesu identyfikowania się z przedstawicielami danej płci, wynik procesu kształtowania przynależności do danej płci w pierwszych latach życia, nie tylko pod wpływem oddziaływania czynników zewnętrznych, narzucanych przez rodziców, czy szkołę, ale i wewnętrznych. Seksuolodzy podkreślają, że u podłoża psychicznego poczucia płci tkwią czynniki chromosomalne, gonadalne i psychiczne.

Natura czy kultura?

Rozróżnienie na płeć biologiczną (sex) i kulturową (gender) zawdzięczamy między innymi twierdzeniu Simone de Beauvoir, że nikt nie rodzi się kobietą, lecz się nią staje. W książce „Druga płeć”, otwierającej feminizm kulturowy,  de Beauvoir twierdziła, że kobiecość jest kulturowym konstruktem. Także badania antropologii kulturowej przyczyniły się do rozwoju koncepcji płci kulturowej. Margaret Mead na podstawie badań prowadzonych na trzech prymitywnych plemionach Arapeshów, Mundugumorów i Tchambuli, stwierdziła, że płciowe zróżnicowania charakteru są konstruktem społecznym. Mead zaobserwowała, że w niektórych społeczeństwach nie istnieje założenie o wrodzonych różnicach charakterologicznych między płciami, a różnice występują na poziomie wyglądu zewnętrznego, ubioru. W innych kulturach, na przykład u nizinnych Indian Dakota, zakłada się wrodzone różnice psychologiczne między przedstawicielami płci męskiej i żeńskiej. Konsekwencją jest podkreślanie odmienności, nacisk na odmienne wzorce zachowań kobiet i mężczyzn. Wniosek, jaki wyciągnęła Margaret Mead, brzmiał: role obu płci kształtuje kultura. Czy na pewno? Zdają się temu przeczyć przypadki osób interseksualnych. Dlaczego? Znane są przypadki kiedy lekarze decydowali o płci noworodka, dokonywali odpowiednich zabiegów, a dana osoba mimo wychowywania do roli na przykład kobiecej, miała poczucie przynależności do płci przeciwnej (nic nie wiedząc o zabiegach, jakim ją poddano). W literaturze seksuologicznej opisano przypadek amerykańskiego chłopca, któremu podczas obrzezania nożem elektrycznym zwęglono prącie. Dziecku zmieniono płeć, co zgodnie z założeniem, że o rozwoju identyfikacji płciowej decydują uwarunkowania społeczne, wydawało się lekarzom i rodzicom jedynym wyjściem z nieszczęśliwej sytuacji. Po trzynastu latach dziewczynkę przebadał zespół psychiatrów, wnioski były następujące: trudności w pełnieniu żeńskiej roli, męski wygląd i cechy charakteru, trudności społeczne i interpersonalne, ambiwalentna ocena własnej płci. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu takich przypadków było wiele.

Wychowanie do męskości i kobiecości

Czym są owe, według niektórych ograniczające, czynniki społeczne? Za początek oddziaływań środowiska można przyjąć zawołanie „to dziewczynka”, czy „to chłopiec” przy urodzeniu się dziecka. Informacja o płci to z reguły pierwsza rzecz, jakiej dowiadują się rodzice. Od tej chwili dziecko wychowuje się według standardów męskości i kobiecości przyjętych przez otoczenie. Pojawiają się słynne róże i błękity. Rodzice (często nie będąc tego świadomi) odtwarzają istniejące w społeczeństwie role płciowe oraz wpływają na to, iż syn i córka, wychowujący się w tej samej rodzinie, zdobywają odmienne doświadczenia. Już w okresie niemowlęcym dziewczynki traktuje się delikatniej i czulej od chłopców. Dzieci ze względu na płeć otrzymują różne zabawki. Dziewczynki otaczają lalki, pluszami, obiekty, którymi można się opiekować, rekwizyty do zabaw „w mamę”, „w dom”. Chłopców otaczają klocki, samochody, pistolety, rzeczy mówiące wiele o tym, jaką rolę widzą dla nich dorośli. Na to jak postrzegamy swoją płeć i jej atrybuty wpływa niewątpliwie i szkoła. Oddziałuje poprzez stosunki w niej panujące, stosunek nauczycieli do uczniów i uczennic, społeczne modelowanie, treści zawarte w podręcznikach, czytankach. Tego typu różnicowanie odgrywa ważną rolę, skłania dziecko do zwracania uwagi na rodzaj, do przyswajania odpowiedniej dla niego roli. Jednak według seksuologów już noworodek nie jest psychoseksualnie neutralny, wpływy najbliższego otoczenia, identyfikujące nowo narodzonego człowieka jako osobnika przynależnego do jednej płci, nie mają znaczenia decydującego. Granice identyfikacji wyznacza natura. Czym według seksuologów jest identyfikacja płciowa? Definiuje się ją jako poczucie przynależności do danej płci. Obejmuje to wszystko co czujemy i myślimy. Oczywiście, mówi się o prawidłowej i nieprawidłowej identyfikacji płciowej. Prawidłowa ma miejsce wtedy, gdy w sferze zachowań człowiek podejmuje rolę płciową zgodną z jego budową ciała, poza tym ma psychiczne poczucie przynależności do płci męskiej lub żeńskiej, zgodnie z posiadaną płcią biologiczną i pełnionymi rolami społecznymi. Schematy świadomości płciowej zaczynają się tworzyć już wkrótce po urodzeniu, między innymi na podstawie obserwacji. Już sześciomiesięczne dzieci potrafią odróżnić twarze męskie od kobiecych. Chociaż każdy sam na własny użytek wytworzy koncepcje tego, co to znaczy być mężczyzną, czy kobietą, wielki wpływ na te schematy ma otoczenie społeczne.

Kiedy kształtuje się nasza identyfikacja płciowa?

Okres krytyczny dla kształtowania identyfikacji płciowej to okres od 18 miesiąca do 5 roku życia. Przyjmuje się, że około 5 roku życia identyfikacja płciowa zostaje zasadniczo ukształtowana, następuje nieodwołalne zaklasyfikowanie własnej osoby do jednego bądź drugiego rodzaju. Jeżeli wcześniej, na etapie życia płodowego wystąpiła jakaś nieprawidłowość w procesie płciowego różnicowania, to w tym krytycznym okresie wzmacnia się lub łagodzi. Około 5 roku życia dzieci wkraczają w etap zwany „rozwojowym seksizmem”. Pomiędzy piątym a dziesiątym rokiem życia dzieci przejawiają bardzo niewielką tolerancję dla odchyleń od poznanych już przez nie reguł dotyczących rodzaju. Postrzegają świat w kategorii męskości i kobiecości, co przejawia się zabawami z dziećmi tej samej płci, wybieraniem zabawek, gier przypisywanych danej płci. Dzieje się tak dlatego, że kiedy dziecko zaczyna rozumieć pojęcie rodzaju, jest skłonne w sztywny sposób stosować reguły rodzajowe, zarówno wobec siebie, jak i innych ludzi. Brak elastyczności wobec ról rodzajowych stanowi niemal nieunikniony etap rozwoju, ale z wiekiem sztywność ta zaczyna maleć. Kiedy jednostka zdobywa wiedzę na temat roli rodzajowej, na ogół sztywno się do niej stosuje, ale im lepiej poznaje stereotypy, tym łatwiej jest jej się godzić na wyjątki, zwłaszcza w odniesieniu do własnej osoby. Stereotypizacja rodzaju jest więc słabsza u dorosłych, z czego wnioskuje się, że proces kształtowania się rodzaju nie zamyka się w dzieciństwie.

Role płciowe

Postępujące w trakcie wychowania zróżnicowanie męskiej i żeńskiej identyfikacji płciowej oraz akceptacja ról powinny się stopniowo pogłębiać w okresie dojrzewania, aż do wieku dojrzałości. Wiążą się one z grupami cech i repertuarem zachowań przypisywanych mężczyznom lub kobietom. Mężczyznom przypisuje się nastawienie instrumentalne, czynnościowe, skupianie się na wykonaniu pracy lub rozwiązaniu problemu, troskę o siebie jako jednostkę, rolę niezależnych, zorientowanych na osiągnięcia przywódców. Kobietom cechy ekspresyjne i nastawienie wspólnotowe, skupianie się na harmonii grupy, troskę o relacje między sobą a innymi, opiekuńczość i udzielenie wsparcia. Tak więc istnieją pewne cechy, które z większą częstotliwością występują u mężczyzn lub u kobiet, a jednak nie istnieje żadna cecha psychiczna, którą można by przypisać wyłączne jednej płci. Nie jest także możliwe wskazanie z naukową dokładnością tego co w psychice „typowo męskie” czy „typowo żeńskie”, a rozmaite kultury różnią się stopniem, w jakim płeć psychiczna wiąże się ze zróżnicowaniem codziennych czynności i zakresem tolerancji na zachowania spostrzegane jako niezgodne z własną płcią.

 

Anna Golan

About the author

Leave a reply.